« Powrót

Rozdział 1. Zarys prawa cywilnego.



1. Historia, tradycja i pochodzenie prawa cywilnego
Prawo cywilne jako jedna z gałęzi prawa posiada najdłuższą tradycję pisaną. Gałąź prawa bywa definiowana jako ukształtowany w toku historycznym zbiór norm prawnych regulujących daną dziedzinę życia[1] .
Najczęstszymi kryteriami stosowanymi w celu wyróżnienia prawa cywilnego jako odrębnej gałęzi prawa są: (I) jego historia, (II) źródła tego prawa, (III) właściwa metoda regulacji stosunków społecznych oraz (IV) charakterystyczne instytucje prawa.

2. Prawo rzymskie – protoplasta prawa cywilnego w Polsce
Ojczyzną prawa cywilnego obowiązującego dziś w Europie kontynentalnej był starożytny Rzym. Pojęcie prawa cywilnego wywodzi się z łacińskiego zwrotu ius civile[2] . Z kolei odpowiednikiem tego określenia jest słowo civis. Civis to obywatel, więc ius civile[3] to prawo obowiązujące obywateli danego państwa. Tym samym pierwotnie prawo to ukształtowało się naturalnie poprzez tworzenie między obywatelami określonych norm postępowania we wzajemnych relacjach. Prawu rzymskiemu podlegali początkowo jedynie obywatele rzymscy[4] . Dopiero później wypracowane i kształtowane przez lata we wzajemnych stosunkach normy postępowania obywateli rzymskich, a później także ludności niemającej statusu obywateli Rzymu, przybierały charakter uniwersalny, przez co istniała potrzeba ich sformalizowania i zapisania w kodeksach.
Początkowo od V w. ius civile opierało się na ustawie XII tablic z 451 r. n.e. Ustawa XII tablic była kodyfikacją prawa rzymskiego opracowaną we wschodnim cesarstwie rzymskim przez specjalnie powołaną w tym celu komisję składającą się z uczonych przedstawicieli patrycjatu (w liczbie 10), do której dokooptowano następnie dwóch przedstawicieli plebejuszy.
Sam termin „prawo rzymskie” używany bywa w rozmaitych znaczeniach, budzi też często sprzeczne skojarzenia. Na przykład włoski uczony Riccardo Orestano podaje aż sześć znaczeń tego terminu:
1) prawo starożytnego Rzymu, które rozwijało się i obowiązywało od najdawniejszych znanych nam pomników prawnych Rzymu (głównie wydanej w połowie V w. p.n.e. ustawy XII Tablic), aż do kodyfikacji dokonanej w połowie VI w. n.e. przez Justyniana;
2) tradycja romanistyczna w historii formowania się prawodawstwa europejskiego opartego na prawie rzymskim skodyfikowanym przez Justyniana; 3) „prawo powszechne” (ius commune), to jest system prawny stworzony w średniowiecznej Europie na gruncie m.in. prawa rzymskiego, który oddziaływał na praktykę i doktrynę prawną licznych państw europejskich;
4) „pandektystyka” (usus modernus pandectum), traktowana jako nowoczesne prawo rzymskie. Ten kierunek badań nad prawem rzymskim osiągnął swe apogeum w XIX-wiecznej niemieckiej szkole historycznej, która wypracowała, na jego podstawie i oparte na założeniach racjonalizmu, naturalizmu prawnego i liberalizmu, szereg konstrukcji teoretycznych i praktycznych ważnych dla dzisiejszej nauki prawa cywilnego;
5) nauka prawa rzymskiego rozwijana jako dyscyplina naukowa i przedmiot nauczania na uniwersytetach;
6) „romanizm” rozumiany jako idea nieodpowiadająca żadnemu konkretnemu porządkowi prawnemu, która jest jedynie hipostazą licznych dążeń, które posługują się wprawdzie pojęciem prawa rzymskiego, ale rozumieją je na swój, na ogół raczej dowolny sposób[5] .

Prawo rzymskie jest postrzegane jako czynnik przekształcania prawa w państwach socjalizmu realnego i jego przystosowania do zasad gospodarki rynkowej. Odgrywa również poważną rolę w systemie zjednoczonej Europy. Jest traktowane zarówno jako historyczne źródło prawa europejskiego, jak też i wspólny język prawników wychowanych w różnych systemach prawnych. W epoce dekodyfikacji rola prawa rzymskiego – traktowanego jako wzorzec rozumowania prawniczego i punkt odniesienia dla prawników – będzie miała coraz większe znaczenie dla utworzenia prawa zjednoczonej Europy[6] .

3. Recepcja prawa rzymskiego w Polsce i Europie
Sekretem popularności prawa rzymskiego w Europie na przestrzeni wieków jest połączenie dwóch wartości cechujących to prawo, a mianowicie ogromnej precyzji w opisywaniu rzeczywistości z jednej strony oraz z drugiej strony – fundamentów etycznych i moralnych, jakie to prawo reprezentuje. Prawo rzymskie było nie tylko prawem opisującym sprawiedliwość i stojącym na straży bezpieczeństwa i porządku, ale też prawem dynamicznym – szukającym tego, co dobre i słuszne – zgodnie ze sławną paremią ius est ars boni et aequi. Została ona sformułowana przez rzymskiego prawnika Celsusa, a przytoczona przez rzymskiego prawnika Ulpiana.

Warto przytoczyć w tym miejscu cyt. z artykułu prof. M. Kuryłowicza, który wskazał, że: „podstawą do traktowania prawa rzymskiego prywatnego jako krążącej od wieków po całym cywilizowanym świecie idei prawa słusznego i sprawiedliwego stało się przekonanie o wartościach etycznych, jakie wyrażało i niosło ze sobą prawo rzymskie, traktowane w tym ujęciu również jako wiedza etyczna i filozoficzna”[7] .

Źródłami prawa rzymskiego, na podstawie których dokonywała się recepcja (przyjęcie) prawa rzymskiego w państwach europejskich, były przede wszystkim kodyfikacje tego prawa mające miejsce we wczesnym średniowieczu. Pierwszy oficjalny zbiór 300 konstytucji cesarskich wszedł w życie w 439 r. pod nazwą Kodeksu Teodozjańskiego. Stanowił on oficjalny zbiór 300 konstytucji cesarskich, obejmujący konstytucje wydane za panowania cesarzy chrześcijańskich (w cesarstwie wschodnim – bizantyńskim), tj. z okresu od Konstantyna Wielkiego do Teodozjusza II (tj. z lat 306–450 n.e.). Kodeks ten odegrał dużą rolę w Europie Zachodniej, gdyż stanowił tam od XII w. podstawę znajomości prawa rzymskiego[8] .

Podstawowym źródłem, na podstawie którego dokonywało się przyjęcie prawa rzymskiego w państwach europejskich na przestrzeni wieków, był Kodeks Justyniana (łac. Corpus Iuris Civilis z 534 r. cesarza cesarstwa bizantyńskiego Justyniana I Wielkiego, który panował w latach 527–565). Składał się on z czterech części: 1) Kodeksu, który zawierał zbiór przepisów będących w mocy (12 ksiąg); 2) Digesta albo Pandecta (obie nazwy są używane), stanowiących wyciągi pism uczonych prawników rzymskich (jurystów) na przestrzeni wieków, w których wykorzystano jako źródło 1500 ksiąg prawników; 3) Instytucji, stanowiących swego rodzaju podręcznik do nauki prawa rzymskiego, opartych na układzie dzieł Gaiusa Instytucje; 4) Noweli, prawa ustanowionego przez cesarza Justyniana od daty wprowadzenia Kodeksu.

Trudno określić, w jak dużym stopniu Kodeks Justyniana został przyjęty i przestrzegany w samym cesarstwie bizantyńskim w okresie wczesnego średniowiecza. Znamienne jest jednak to, że kodeks ten był przedmiotem jeszcze większego zainteresowania w okresie późniejszym w państwach europejskich, stanowiąc znakomitą i bogatą materię do badań nad samą istotą prawa. Kodyfikacja Justyniana była ukoronowaniem dorobku, na którym opierało się prawodawstwo republiki, a później cesarstwa rzymskiego. Na tej kodyfikacji oparł się późniejszy rozwój nauki prawa rzymskiego i kształtowała się europejska kultura prawnicza, a w szczególności system prawa cywilnego[9] .

W Polsce tradycje prawa rzymskiego są bardzo bogate, ponieważ obowiązujący dziś Kodeks cywilny czerpie z dorobku prawników starożytnego Rzymu (tzw. jurystów) oraz dorobku uczonych doby średniowiecza (tzw. glosatorów). O prawie rzymskim w Polsce wspominali w swoich kronikach Gall Anonim (XII w.) i Wincenty Kadłubek (XII–XIII w.)[10] . Sama Kronika Wincentego Kadłubka, stanowiąca kanon polskich źródeł historycznych, była przesycona prawem rzymskim. Jej autor był miłośnikiem i uczonym tego prawa. Polski znawca postaci Wincentego Kadłubka, Oswald Balzer, stwierdził, że Kadłubek: „kreśląc dzieje Polski myśli kategoriami prawa rzymskiego”[11] . Kronika była uznawana za podręcznik historii kraju ojczystego i rolę tę pełniła niemal aż do XIX w[12] . Kadłubek, wzorem wielu innych współczesnych mu uczonych, swoją wiedzę na temat prawa rzymskiego czerpał głównie z podstawowego źródła, jakim był opisany wyżej Kodeks Justyniana[13] . Zawarte w Kronice zapisy stanowiły wiarygodne źródło prawa rzymskiego i w sposób znaczący kształtowały kulturę prawną społeczeństwa na ziemiach polskich[14] .

4. Nowożytne kodyfikacje prawa cywilnego
Proces kodyfikacji europejskich rozpoczął się w XVIII w., który zwany jest wiekiem kodyfikacji[15] . Od tego czasu w sposób już bardziej bezpośredni, a z pewnością w sposób intensywny i stosunkowo szybki, kształtowało się „polskie prawo cywilne”, czerpiąc z nowożytnych kodyfikacji prawa cywilnego mających miejsce we Francji, Prusach, Austrii i Rosji oraz dorobku polskich uczonych. Nie mogło być zresztą inaczej, skoro w tym okresie Polska znajdowała się pod okupacją wskazanych wyżej państw. Wielkie kodyfikacje Francji, Prus, Austrii czy Rosji w pewnej mierze swój kształt i charakter zawdzięczały prawu rzymskiemu, stanowiły bowiem swoisty kompromis pomiędzy dorobkiem „narodowych” systemów prawnych tych państw a dorobkiem prawa rzymskiego.
Warto jednak w skrócie przyjrzeć się najważniejszym dla Polski źródłom prawa cywilnego w omawianym okresie.
I tak w okresie Księstwa Warszawskiego (lata 1807–1815) postanowiono, że prawo cywilne księstwa stanowić będzie Kodeks Napoleona – kodeks cywilny francuski[16] . Kodeks Napoleona łączył rozwiązania francuskiego prawa zwyczajowego, prawa rzymskiego oraz prawa stanowionego przedrewolucyjnego i rewolucyjnego. Systematyka Kodeksu Napoleona opierała się na systematyce stworzonej przez Gajusa i przyjętej w „Instytucjach” Kodeksu Justyniana.

Po upadku Księstwa Warszawskiego prawodawstwo francuskie było stopniowo wypierane przez prawodawstwo Carskiej Rosji. I tak w zakresie prawa cywilnego Kodeks Napoleona został zastąpiony Kodeksem Cywilnym Królestwa Polskiego (KCKP). KCKP wprowadzał w stosunku do Kodeksu Napoleona pewne zmiany, co wynikało z odmiennych tradycji prawnych obowiązujących w carskiej Rosji oraz z odmiennej polityki władz, której celem było przyznanie pełni praw cywilnych cudzoziemcom i stworzenie im korzystnych warunków w celu zachęcania ich do inwestowania i osiedlania się w Królestwie Polskim[17] .

Jeżeli chodzi o ziemie polskie zaboru pruskiego, to tutaj największy wpływ na współczesny system polskiego prawa cywilnego miał kodeks cywilny Rzeszy Niemieckiej (Burgerliches Gesetzbuch – BGB). Kodeks ten zaczął obowiązywać z dniem 1 stycznia 1900 r. Podobnie jak Kodeks Napoleona, niemiecki kodeks cywilny oparty był na systematyce przyjętej przez rzymskiego jurystę Gajusa na podstawie której zostały opracowane „Instytucje” Kodeksu Justyniana. BGB zawierał ponadto zupełnie nowe instytucje, jak pojęcie osób prawnych, co wynikało z dostosowania prawa cywilnego do rozwijającego się w XIX w. w Europie kapitalizmu[18] .

W zaborze austriackim w zakresie prawa cywilnego najważniejszym aktem był obowiązujący od 1811 r. w Cesarstwie Austriackim kodeks cywilny Allgemeines Burgerliches Gesetzbuch (zwany w skrócie ABGB). Był to bardzo nowatorski, a jednocześnie wyprzedzający swe czasy kodeks, który z powodzeniem odpowiadał na zachodzące zmiany społeczno-ekonomiczne. ABGB łączył w sobie elementy austriackiej szkoły prawa natury, której założeniem była prostota, zwięzłość i estetyka języka, ze szkołą prawa rzymskiego, za której przykładem (podobnie jak w przypadku omówionych dwóch wyżej kodeksów) przyjęto systematykę kodeksu[19] .
W ten sposób dzieje kodyfikacji austriackiej (ABGB), niemieckiej (Landrecht Pruski i BGB) oraz francuskiej (Kodeks Napoleona), tudzież rosyjskiej (Kodeks Cywilny Królestwa Polskiego) weszły do historii polskiego prawa cywilnego[20] .

5. Unifikacja prawa cywilnego w Polsce. Uchwalenie Kodeksu cywilnego z 1964 r. – odrodzenie prawa cywilnego
Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości centralne władze czyniły starania w celu unifikacji prawa polskiego obowiązującego w różnych zaborach, co oczywiście obejmowało również unifikację prawa cywilnego[21] . W II Rzeczypospolitej powołano w tym celu w 1919 r. Komisję Kodyfikacyjną. Do najważniejszych aktów ustawodawczych z zakresu prawa cywilnego, wydanych w okresie II Rzeczypospolitej, należały: Kodeks zobowiązań z 1933 r., Kodeks handlowy z 1933 r., Prawo wekslowe i czekowe z 1924 r., Prawo autorskie z 1926 r., Prawo Patentowe z 1926 r. Oprócz tego prawa obowiązywało również prawo obce z doby zaborów, dlatego aby uniknąć w tym zakresie rozbieżności między prawami dzielnicowymi i prawami obcymi a prawem polskim, zostało wydane w 1926 r. Prawo prywatne międzydzielnicowe i Prawo prywatne międzynarodowe[22] . W tym czasie trwały jednak prace nad ustanowieniem jednolitego prawa cywilnego zawartego w kodeksie Zostały one przerwane wybuchem II wojny światowej. Do prac nad stworzeniem kodeksu cywilnego powrócono w 1947 r. W ich efekcie uchwalono w dniu 23 kwietnia 1964 r. ustawę – Kodeks cywilny, która obowiązuje do dnia dzisiejszego. Składa się on z czterech ksiąg: I. Część Ogólna, II. Własność i Inne Prawa Rzeczowe, III. Zobowiązania, IV. Spadki.
Okres od 1989 r. jest okresem licznych zmian prawa cywilnego, w tym szczególnie regulacji kodeksowych, co związane jest zarówno ze zmianą ustroju gospodarczego i politycznego Polski, jak również wejściem Polski do Unii Europejskiej (formalnie w roku 2004 r.) i przyjęciem jej prawodawstwa. Choć obecnie obowiązujący Kodeks cywilny został „zaadaptowany” do nowej rzeczywistości społeczno-gospodarczej, to zwraca się uwagę na konieczność uchwalenia całkiem nowego kodeksu cywilnego. Obecnie trwają nad nim prace[23] .

Należy zgodzić się z twierdzeniem prof. A. Stelmachowskiego, że prawo obowiązujące na ziemiach polskich w wieku XIX i XX znalazło się w „zaczarowanym kręgu prawa rzymskiego”[24] . Dlatego dziś bardzo często system prawa cywilnego obowiązujący w Europie kontynentalnej, a czerpiący w dużej mierze z tradycji starożytnego Rzymu, nazywa się systemem kontynentalnym (prawo rzymskie obowiązywało na kontynencie europejskim w przeciwieństwie do systemu common law, który wykształcił się w Wielkiej Brytanii i za jej pośrednictwem później w Stanach Zjednoczonych). Dla poparcia tych wniosków warto zacytować jeszcze znakomitego znawcę prawa rzymskiego prof. Władysława Rozwadowskiego, który o prawie rzymskim mówi: „Stale to powtarzam - jest to fundament całego systemu prawnego w każdym państwie, a nawet w każdym ustroju”[25] .
Podsumowując, należy stwierdzić, że dzisiejsze prawo cywilne obowiązujące w Polsce posiada wiele cech prawa rzymskiego, systemów prawnych innych państw, a nadto ma własne cechy wykształcone w wyniku długoletniej praktyki kodyfikacji, refleksji naukowej i stosowania tego prawa w praktyce. Jedynie ogólny zarys tradycji polskiego prawa cywilnego przedstawiono na wstępie tego artykułu.

Źródła obowiązywania prawa cywilnego w Polsce

Przedstawiając zarys prawa cywilnego, warto dokonać prezentacji jego źródeł. Źródłami prawa mogą być zarówno ustawy uchwalane przez parlament, jak i normy przekazywane tradycją ustną lub po prostu zwyczaje akceptowane w społeczeństwie. W polskim systemie prawa istnieje tzw. zamknięty katalog źródeł prawa. Na terytorium Polski powszechnie obowiązuje tylko takie prawo, które zostało uchwalone przez właściwy organ władzy publicznej, we właściwej formie prawnej, w przewidzianej przez prawo procedurze.

1. Prawo pozytywne zawarte w aktach prawnych

Ramy źródeł prawa wyznacza art. 87 Konstytucji RP, zgodnie z którym źródłami powszechnie obowiązującego prawa Rzeczypospolitej Polskiej są: Konstytucja, ustawy, ratyfikowane umowy międzynarodowe oraz rozporządzenia. Ponadto źródłami powszechnie obowiązującego prawa Rzeczypospolitej Polskiej są akty prawa miejscowego na obszarze działania organów, które je ustanowiły (np. uchwały samorządu terytorialnego). Nie można także zapomnieć o prawie Unii Europejskiej, które obowiązuje na skutek ratyfikacji przez RP traktatu lizbońskiego.

Podstawowym źródłem obowiązywania prawa cywilnego jest ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz. U. 1964, nr 16, poz. 93). Obok Kodeksu cywilnego źródłami prawa cywilnego są również inne obowiązujące ustawy, jak: ustawa z dnia 28 kwietnia 1936 r. – Prawo wekslowe (Dz. U. 1936 nr 37, poz. 282, ze zm.), ustawa z dnia 16 września 2011 r. o ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego (Dz. U. 2011 nr 232, poz. 1377, ze zm.), potocznie zwana „ustawą deweloperską” czy ustawa z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz. U. 2002 nr 141, poz. 1176, ze zm.).

Przy omawianiu źródeł prawa nie należy zapomnieć o roli, jaką w polskim porządku prawnym stanowią akty prawne uchwalane przez instytucje Unii Europejskiej (Parlament, Radę Unii Europejskiej i Komisję Europejską). Na szczególną uwagę zasługują w tym zakresie rozporządzenia europejskie, które mają skutek bezpośrednio obowiązujący w polskim systemie prawnym (bez konieczności wprowadzania oddzielnego aktu prawnego w polskim systemie prawnym) oraz dyrektywy europejskie, które wiążą pośrednio – tj. poprzez ich implementację do polskiego porządku prawnego np. w drodze ustawy. Warto wskazać, że akty te mają charakter nadrzędny nad prawem polskim, zgodnie z ugruntowaną linią orzecznictwa Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości.

2. Orzecznictwo sądów

Kwestią dyskusyjną jest zaliczenie do katalogu źródeł praw orzecznictwa sądów[26] . W kontynentalnym systemie prawa cywilnego, inaczej niż w systemie common law obowiązującym na terenie Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii, sądy nie tworzą prawa, lecz tylko je stosują. Oznacza to, że rozpatrując konkretną sprawę, sąd cywilny nie będzie związany orzeczeniem sądu, który wcześniej rozpatrywał podobną lub nawet identyczną sprawę. Tym samym każdy sąd ma prawo do własnego (w domyśle jednak najwłaściwszego) rozumienia prawa (sędzia jest „ustami ustawy”) i wydania wyroku najbardziej tej ustawie odpowiadającemu. Niemniej jednak nie do przecenienia jest rola orzecznicza sądów (szczególnie sądów apelacyjnych i Sądu Najwyższego, a na poziomie prawa Unii Europejskiej – również Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości) dla właściwego rozumienia i stosowania prawa w ogólności. Dotyczy to głównie orzecznictwa sądów wyższych instancji, które ze względu na doświadczenie oraz wysokie walory merytoryczne swoich składów orzeczniczych w praktyce znacząco kształtują i wpływają na rozumienie powszechnie obowiązujących przepisów prawa.

Dużą rolę odgrywa w tym względzie regulacja przewidziana w art. 60 ust. 1 oraz art. 61 ustawy z dnia 23 listopada 2002 r. o Sądzie Najwyższym (tekst jednolity Dz. U. 2013, poz. 499), stanowiąca o zasadach prawnych uchwalanych przez Sąd Najwyższy. Zgodnie z art. 60 ust. 1 cytowanej ustawy: „jeżeli w orzecznictwie sądów powszechnych, sądów wojskowych lub Sądu Najwyższego ujawnią się rozbieżności w wykładni prawa, Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego może przedstawić wniosek o ich rozstrzygnięcie Sądowi Najwyższemu w składzie siedmiu sędziów lub innym odpowiednim składzie”[27] . Natomiast zgodnie z art. 61 ust. 1 wspomnianej ustawy: „Jeżeli skład Sądu Najwyższego uzna, że przedstawione zagadnienie wymaga wyjaśnienia, a rozbieżności – rozstrzygnięcia, podejmuje uchwałę, w przeciwnym razie odmawia jej podjęcia, a jeżeli podjęcie uchwały stało się zbędne – umarza postępowanie”.

Faktem jest, że formalnie sądy powszechne (sądy rejonowe, okręgowe i apelacyjne) nie są związane mocą zasady prawnej (i w ogóle orzecznictwem) Sądu Najwyższego, a wyroki wydane wbrew takiej zasadzie będą ważne[28] . Z drugiej jednak strony, takie wyroki mają małą szansę na „utrzymanie się” w toku kontroli instancyjnej (na skutek odwołania do sądu wyższej instancji lub skargi kasacyjnej do Sądu Najwyższego). Taki stan rzeczy sprawia, że orzeczenia sądowe realnie wpływają na kształtowanie kierunków i wykładni stosowania prawa. Co więcej, za uzasadnioną należy przyjąć tezę, że w dobie przenikania się porządków i systemów prawnych różnych systemów państw prawnych (zjawisko internacjonalizacji prawa) rola orzecznictwa sądowego jako instrumentu tworzenia i stosowania prawa i decydowania o tym, co jest prawem obowiązującym, będzie się systematycznie umacniała[29] . W tym zakresie podstawową i nadrzędną rolę pełni również orzecznictwo Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, którego rola prawotwórcza, bardzo często polegająca na godzeniu rozbieżności porządków prawnych różnych państw, jest ze swej istoty większa niż rola najwyższych organów sądowych w poszczególnych krajach UE.

Podsumowując – należy stwierdzić, że orzecznictwo sądowe ma znaczenie nie tylko przy rozpatrywaniu sporów przed samymi sądami, lecz także w stosowaniu prawa przy redagowaniu i interpretacji umów o charakterze cywilnoprawnym. Bardzo często przy redakcji określonych postanowień umowy właściwą praktyką jest uprzednie sprawdzenie, jak pewne kwestie regulowane w umowie były rozumiane przez sądy, szczególnie w przypadku rozbieżności stron umowy co do rozumienia konkretnych przepisów k.c. lub innych ustaw, stanowiących integralną część takiej umowy.

3. Ustalone zwyczaje

Wreszcie, szczególnie w kontekście przedsiębiorców, warto wspomnieć o innym znaczącym źródle prawa, jakim są ustalone zwyczaje (kupieckie, handlowe, miejscowe, zawodowe itp.). Od razu należy zastrzec, że zwyczaje nie są formalnie prawem obowiązującym. Są jednak, podobnie jak orzecznictwo, narzędziem, dzięki któremu możliwa jest właściwa interpretacja przepisów ustawy, szczególnie w tych miejscach, gdzie ustawa zostawia miejsce na dopowiedzenia. Czasami ustawa wprost odsyła do dobrych obyczajów. Przykładowo, zgodnie z art. 249 § 1 k.s.h uchwała zgromadzenia wspólników spółki z o.o. godząca w dobre obyczaje może zostać uchylona[30] .

Cechy prawa cywilnego. Metoda regulacji stosunków społecznych

Prawo cywilne, jak każda inna gałąź prawa, może zostać wyróżnione na podstawie określonych kryteriów. Należy zgodzić się z twierdzeniem, że żadne kryteria podziału nie pozwolą na sformułowanie wyczerpującego podziału norm systemu[31] . Nie jest w pełni możliwe ustanowienie wyraźnych granic między tym, gdzie zaczyna się prawo cywilne, a tym, gdzie zaczyna się np. prawo administracyjne. Oczywiście tego typu rozważania odbywają się na wysokim poziomie abstrakcji. Prawo cywilne, jako gałąź prawa najbardziej charakterystyczna, o chyba najdłuższej, a na pewno najbogatszej historii, pozwala na jego w pełni zadowalające wyróżnienie, nie tylko jako gałąź prawa charakterystyczna, ale według wielu uczonych prawa jako gałąź najbardziej konkretna i najpiękniejsza. Chyba każdemu, a na pewno każdemu prawnikowi, znane jest niemieckie przysłowie kein civilist, kein iurist. W tym miejscu należy wskazać na najbardziej charakterystyczne i naturalne zasady prawa cywilnego, które nie występują w innych gałęziach prawa lub występują w tych gałęziach, lecz w bardzo małym i nieprzeważającym natężeniu. Zasadami tymi są: równorzędność podmiotów prawa cywilnego, autonomia (niezależność) woli stron podmiotów tego prawa oraz zasada adaptacyjności tego prawa. Zasady te dotyczą podmiotów prawa cywilnego. Podmiotami prawa cywilnego są zaś osoby fizyczne, osoby prawne oraz „ułomne osoby prawne” (jednostki organizacyjne, które choć nie są osobami prawnymi, posiadają zdolność prawną na podstawie szczególnych przepisów prawa).

Prawo cywilne reguluje stosunki między podmiotami na zasadzie równorzędności i autonomii woli. Charakteryzuje je również duży stopień elastyczności i praktyki prawotwórczej przejawiający się w tzw. zasadzie adaptacyjności, na którą to cechę zwrócił szczególną uwagę prof. Marek Safjan. Zasady te są ze sobą sprzężone, a zatem można powiedzieć, że jedna z nich nie może istnieć bez drugiej. Zasada równorzędności oznacza, że niezależnie czy akurat stronami tego prawa będą osoby fizyczne, prawne czy ograny władzy publicznej (państwowej bądź samorządowej), ich pozycja jest równa. Chodzi tutaj o równorzędność w sensie prawnym. Równorzędność ta oznacza, że jeden podmiot prawa cywilnego nie może w sposób władczy oddziaływać na prawa i obowiązki drugiego podmiotu. Innymi słowy, za pomocą norm prawa cywilnego jego adresaci nie mogą w sposób władczy decydować o tym, jak ułożą między sobą stosunki prawne. Każdy z podmiotów posiada taką samą „moc” w korzystaniu z tego prawa, nawet jeżeli stroną tych relacji prawnych jest Kancelaria Prezydenta RP z jednej, a z drugiej zwykły obywatel. Z zasadą równorzędności sprzężona jest bezpośrednio zasada autonomii woli stron. Ponieważ pozycja podmiotów prawa cywilnego jest równorzędna, to podmioty te w sposób dobrowolny mają wybór co do tego, jak zamierzają ułożyć między sobą stosunki prawne. W przeciwieństwie do prawa administracyjnego czy prawa karnego prawo cywilne zasadniczo nie narzuca określonych reguł postępowania, ale stwarza możliwości do utworzenia tych reguł postępowania przez same strony. Zasada swobody i niezależności podmiotów prawa cywilnego nie jest nieograniczona. Można powiedzieć, że granice tej swobody wyznaczają wszystkie obowiązujące przepisy prawa. Czasem granice te wyznacza już samo prawo cywilne (np. terminy przedawnienia roszczeń, których nie można zmienić). Innym razem granice te może wyznaczać prawo karne, a jeszcze innym razem prawo administracyjne.

By zobrazować, na czym polega zasada równorzędności i autonomii prawa cywilnego, warto podać w tym miejscu przykład działania tych zasad w praktyce. W podawanym przykładzie można wyobrazić sobie dwóch dorosłych i w pełni sprawnych umysłowo ludzi pragnących zawrzeć umowę sprzedaży samochodu. Chcąc mieć pewność ochrony przez system prawny transakcji sprzedaży samochodu, strony umowy sprzedaży muszą się posłużyć instrumentami prawa cywilnego, w tym określonymi przez Kodeks cywilny regułami dotyczącymi umowy sprzedaży. I tak prawo cywilne pozwala stronom na bardzo dowolne ukształtowanie wielu wzajemnych praw i obowiązków dotyczących samej umowy. Strony mogą dowolnie ustalić przede wszystkim, czy chcą dokonać transakcji, określić cenę samochodu, miejsce, sposób i termin wydania samochodu, koszty umowy, moment przejścia odpowiedzialności za samochód oraz moment przejścia korzyści i ciężarów związanych z posiadaniem samochodu. Widać więc, że w przeciwieństwie do innych gałęzi prawa strony są niejako „panami” swoich praw. Inaczej jest zaś w prawie administracyjnym, podatkowym czy karnym, gdzie samo prawo z góry i w sposób władczy narzuca sposób postępowania jako nakazany (zapłata podatku) albo zakazany, a wyjątki od tych zasad mają charakter szczególny, nadzwyczajny i z reguły niezależny od woli adresata tych wyjątków.

Prawo cywilne jest wyjątkowe właśnie pod względem sposobu kształtowania praw i obowiązków ich adresatów oraz pewnej dowolności korzystania z instrumentów tego prawa. Równość pod względem prawnym wcale nie musi oznaczać równości pod względem ekonomicznym, a zatem z reguły silniejszy podmiot i tak zmusi podmiot słabszy do nierównorzędnego określenia wzajemnych praw i obowiązków. Inaczej jednak niż w innych gałęziach prawa podmiot słabszy ekonomicznie może nie zgodzić się i nie podpisać niekorzystnej dla siebie umowy, w przeciwieństwie np. do prawa administracyjnego i podatkowego, gdzie nie jest zasadniczo możliwa odmowa obowiązku rozbiórki obiektu budowlanego w razie stwierdzenia samowoli budowlanej przez właściwy organ władzy publicznej czy odmowa zapłaty należnego podatku.

Dzięki takim cechom, jak równorzędność i autonomia woli stron, prawo cywilne posiada także inną bardzo charakterystyczną temu prawu właściwość, na którą zwracają uwagę jego znawcy[32] . Cechą tą jest jego adaptacyjność. Prawo cywilne przez swoją ogromną elastyczność pozwala na kształtowanie przez jego podmioty praw i obowiązków w sposób dowolny. Z drugiej strony, prawo to tworzy się właśnie przez tego rodzaju praktyki. Prawo cywilne adaptuje się do potrzeb jego podmiotów. Jest ono otwarte na nowe rozwiązania zaproponowane przez uczestników obrotu prawnego. Przejawem tej otwartości jest wykorzystanie już istniejących reguł prawa cywilnego do stworzenia nowych reguł czy instytucji tego prawa.

To praktyka obrotu gospodarczego i umów przez wykorzystanie już istniejących reguł prawa cywilnego spowodowała, że nienazwane wcześniej stosunki prawne między podmiotami otrzymały formalne ramy prawne, w postaci konkretnych ustaw. Przykładem tego jest powstanie w ostatnich latach w polskim systemie prawnym takich instytucji prawnych, jak umowa deweloperska czy umowa kredytu konsumenckiego lub upadłości konsumenckiej, które to doczekały się nawet własnych regulacji w odrębnych ustawach („ustawa deweloperska”[33] ) lub jednostkach redakcyjnych aktów już istniejących (prawo upadłościowe i naprawcze traktujące o upadłości konsumenckiej).

Mając na uwadze powyższe rozważania, należy stwierdzić, że zasady prawa cywilnego, tj. zasady równorzędności, autonomii woli stron oraz adaptacyjności, najpełniej realizują się w sferze umów zawieranych przez podmioty tego prawa.

Przypisy
Bibliografia
Lista publikacji dotycząca tematyki artykułu:

1. O. Balzer, Studyum o Kadłubku, I-II, w: Pisma Pośmiertne, I–II, Lwów 1934–1935.
2. J. Bardach, B. Leśnodorski, M. Pietrzak, Historia ustroju i prawa polskiego, LexisNexis Polska, Warszawa 2009.
3. A. Korobowicz, W. Witkowski, Historia ustroju i urawa polskiego, Wydawnictwo Zakamycze, Kraków 2003.
4. M. Kuryłowicz, Od totalitaryzmu do humanitaryzmu, literackie wizje prawa rzymskiego, w: „Zeszyty prawnicze” 11.1, Warszawa 2011.
5. M. Kuryłowicz, Historia i współczesność prawa rzymskiego, Wydawnictwo Lubelskie, Lublin 1984.
6. J. Lewandowski, Elementy Prawa, Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne, Warszawa 2009.
7. J. Sondel, Rola „Kroniki” Wincentego zwanego Kadłubkiem w upowszechnianiu prawa rzymskiego w średniowiecznej Polsce, w: „Zeszyty prawnicze” 11.1, Warszawa 2011.
8. System prawa prywatnego, Tom I, Prawo cywilne – część ogólna, red. M. Safjan, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2007.
9. K. Sójka-Zielińska, Idea „kodyfikacji” w kulturze prawnej europejskiego Oświecenia, w: „Zeszyty prawnicze” 10.1, Warszawa 2010.
10. A. Stelmachowski, Zarys teorii prawa cywilnego, Wydawnictwa Prawnicze PWN, Warszawa 1998.
11. M. Sczaniecki, Powszechna historia państwa i prawa, LexisNexis Polska, Warszawa 2009.
12. W. Wołodkiewicz, Europa i prawo rzymskie, szkice z historii europejskiej kultury prawnej, Wydawnictwo Wolters Kluwer, Warszawa 2009.
13. M. Zwiercan, Zainteresowania historyczne społeczności Uniwersytetu Krakowskiego w XV wieku, w: Literatura i kultura późnego średniowiecza w Polsce, Wydawnictwo IBL PAN, Warszawa 1993.

Lista adresów internetowych dotycząca tematyki artykułu, (odczyt z 10.10.2013):

1. Nigdy nie lekceważyłem egzaminów. Rozmowa z profesorem Władysławem Rozwadowskim,
http://www.edukacjaprawnicza.pl/artykuly/artykul/a/pokaz/c/artykul/art/nigdy-nie-lekcewazylem-egzaminowrozmowa-z-profesorem-wladyslawem-rozwadowskim.html.
2. rp.pl, M. Domagalski, Nowy kodeks cywilny trudniejszy, niż sądzono, http://www.rp.pl/artykul/450390.html.
3. sjp.pwn.pl, Internetowy Słownik Języka Polskiego, hasło: ius civile, http://sjp.pwn.pl/slownik/2562052/prawo_cywilne.
4. dws-xip.pl, A. Prązik, Prawo w II Rzeczypospolitej,
http://www.dws-xip.pl/wojna/2rp/ad1.html.
5. rp.pl, P. Rola, Czy wyrok Sądu Najwyższego wiąże inne sądy?, http://www.rp.pl/artykul/344733.html.